Albon i Sainz pozostaną w Williamsie na sezon 2027

Zespół Williams Racing utrzyma bez zmian skład kierowców na sezon 2027. Alex Albon podpisał roczny, a Carlos Sainz wieloletni kontrakt. Z perspektywy Williamsa to bardzo dobra sytuacja. Albon z Sainzem albo uwierzyli w plany rozwojowe, albo nie znaleźli lepszych miejsc w Formule 1.

Williams w klasyczny sposób rozegrał komunikacyjnie ogłoszenie kontraktów ze swoimi kierowcami. We wtorek poinformowano w osobnym komunikacie o nowej umowie z Albonem, a w środę o tej samej godzinie pojawił się komunikat z Sainzem. W ten sposób zespół potwierdził obu kierowców, a sezon 2027 będzie trzecim, w którym Albon i Sainz będą tworzyli skład Williamsa. Z perspektywy zespołu są to bardzo dobre decyzje. Albon i Sainz to kierowcy odpowiedniej klasy, sprawdzali się do tej pory w tej ekipie. Problemem Williamsa jest bardzo słaby bolid jaki przygotowali na sezon 2026, dlatego ich wyniki są bardzo słabe. Nie było widać żadnych realnych szans na ściągnięcie potencjalnie lepszego kierowcy, więc podpisanie nowych umów z aktualnymi zawodnikami to jedyny logiczny ruch z perspektywy zespołu.

Ważne w wydanych komunikatach zespołu są konkrety dotyczące długości nowych umów. W przypadku Alexa Albona poinformowano, że podpisał nowy, roczny kontrakt na sezon 2027, a w przypadku Carlosa Sainza poinformowano o podpisaniu nowej, wieloletniej umowy. Alex Albon jeździ w Williamsie od 2022 roku, został już kierowcą, który wystartował w największej liczbie wyścigów F1 w ich barwach. Carlos Sainz jeździ w Williamsie od 2025 roku. Wcześniej obaj kierowcy mieli z zespołem podpisane wieloletnie umowy. Albon w maju 2024 roku zawarł umowę, która według wiarygodnych mediów wiązała go z zespołem do końca 2027 roku. Sainz w lipcu 2024 roku podpisał umowę na dwa lata z opcją przedłużenia. Kilka miesięcy później James Vowles w jednym z wywiadów zasugerował, że Hiszpan pozostanie w zespole do końca 2028 roku. Widzicie do czego tutaj zmierzam? Albon i Sainz mieli stare umowy, które obejmowały sezon 2027, ale podpisali z zespołem zupełnie nowe. Wytłumaczenie tego faktu może być tylko jedno: zespół zaproponował im wyższe pensje. Prawdopodobnie chcieli w ten sposób zagwarantować ich pozostanie i wykluczyć z umów opcje, które umożliwiałyby zawodnikom odejście po sezonie 2026.

Williams musi znacząco poprawić samochód, to kierowcy zapewnią dobre wyniki

W temacie Williamsa ważniejszym tematem jest forma bolidu i to co dzieje się za kulisami. Williams miał porządny sezon 2025, najszybciej przerzucili całe zasoby fabryki w przygotowania do sezonu 2026. Oczekiwania były bardzo duże, a przegotowali niezwykle rozczarowujący samochód. Mimo posiadania świetnego silnika Mercedesa rywalizują na końcu stawki. Ważny pakiet poprawek będą mieć dopiero na GP Azerbejdżanu, ale sami twierdzą, że on nie odmieni ich formy. Odkąd James Vowles został szefem tej ekipy, to właściciele odkręcili kurek z pieniędzmi i dużo inwestują w zaplecze, ale nie widać konkretnych efektów na torze. Sytuacja wokół tej ekipy nie wygląda optymistycznie. Mieli dobrze wejść w nowe regulacje techniczne, a w kolejnych latach próbować dołączyć do czołówki. Startując z tak niskiego poziomu bardzo trudno będzie im się przebić do czołówki, na ten moment to wydaje się być niemożliwe. Jest kilka innych ekip ze środka stawki, które radzą sobie lepiej.

Moim zdaniem Albon z Sainzem nie mieli innych opcji z lepszych zespołów, dlatego zostali w Williamsie i dostali podwyżki, aby byli zadowoleni. Sezon 2027 będzie decydujący dla wszystkich. Bez znaczącej poprawy formy bolidu kierowcy będą szukać dla siebie lepszych miejsc (na sezon 2028 będzie więcej opcji), spodziewam się także większych zmian w szefostwie zespołu i pionie technicznym.

Co nas jeszcze czeka na rynku transferowym przed startem sezonu 2027?

Decyzja Carlosa Sainza sugeruje, że nie będzie wielkich ruchów transferowych w czołowych zespołach przed sezonem 2027. Nie jest tajemnicą, że Sainz nie jest zadowolony z formy Williamsa w tym roku, był zainteresowany przejściem do innej ekipy. Fakt, że już w sierpniu podpisał umowę oznacza, że nie liczył, że zwolni się dla niego miejsce w lepszym zespole. Aktualnie 13. zawodników ma potwierdzone kontrakty na sezon 2027, a kilku innych (jak kierowcy Mercedesa czy Hadjar) jest praktycznie pewnych swoich miejsc. Możliwości zmian w składach różnych zespołów zależą aktualnie od dwóch kierowców: Verstappen i Alonso. Jeśli jeden z nich postanowiłby zmienić zespół / odejść z F1, to pociągnie to za sobą zmiany nawet w kilku zespołach. Jeśli Verstappen i Alonso zostaną w swoich ekipach (co jest bardziej prawdopodobne), to będzie bardzo niewiele zmian w składach kierowców. Aktualnie największe szanse na zmianę są w Haasie, bo Esteban Ocon może zupełnie wypaść z Formuły 1, a jego miejsce powinien zająć jakiś młody kierowca.


Artykuł, w którym znajdziecie pełne składy zespołów F1 na sezon 2027 wraz z długościami kontraktów poszczególnych zawodników można znaleźć klikając w ten link.

Na Cyrk F1 znajduje się więcej artykułów na temat Formuły 1.